Login :
Hasło :
zarejestruj się | przypomnij hasło

blizzard,battle.net
 » NOWOŚCI
 » ESL
 » GRACZE
 » BATTLE.NET
» TIPS
 » REIGN OF CHAOS
» FAQ
 » FROZEN THRONE
 » STRATEGIE
 » FTP
» FTP
 » PORTAL
 » DZIAŁY
 » HOSTING
» DOTA
 » SERWIS

22 użytkowników online

statystyki www stat.pl



 » PARTNERZY


Sztab VVeteranów - gry strategiczne, historia, militaria...
ESL: Electronic Sports League - The eSports Gaming Ważne wiadomości:

MENU
Ostatnia aktualizacja: 05.10.2003
Aktualizował:
Fury of the Horde (RoC)


(Mimo wieku poradnik może się przydać początkującym-przyp. red.)
I Wstęp, czyli o co w tym wszystkim chodzi?


Poniższy poradnik powstał na podstawie moich własnych doświadczeń (około 300 gier rozegranych na battlenecie), studiowania licznych strategii, m.in. z www.warcraftstrategy.com i www.battle.net/war3 oraz analizowaniu replayów czołowych graczy WarCraft III. Dedykuję go dla graczy rozpoczynających swoją przygodę z battlenetem jednak niewykluczone, że nawet stary wyjadacz znajdzie tu jakąś ciekawą wskazówkę, na którą nie natknął się wcześniej. Guide dotyczy prowadzenia rasy Orków, jednak wiele uwag ma bardziej ogólne zastosowanie i można je wykorzystać też przy grze innymi rasami. Poza tym guide’a można też wykorzystać grając przeciwko orkom. Wiadomo: poznaj swojego przeciwnika a potem go zniszcz... Wszelkie skróty nazwy jednostek itd. odnoszą się do angielskiej wersji gry. Wracając jednak do sedna sprawy, graczu: pamiętaj, że żaden poradnik nie nauczy Cię grać. Owszem, da Ci pewne wytyczne jak grać, pomoże w dobraniu odpowiednich zagrań użycia konkretnych manewrów jednostek itp. w konkretnych sytuacjach. Żeby nauczyć się dobrze grać trzeba trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Sam fakt przeczytania o jakiejś strategii nie umożliwi poprawnego i precyzyjnego użycia jej w praktyce. Jednak, jeśli będziesz się próbować wiele razy to stopniowo będzie wychodzić coraz lepiej. Druga istotna rzecz:, jeśli chce się nauczyć, to trzeba być zdeterminowanym. Nie przejmować się, lossami. Zapamiętaj tą zasadę: „mówi się trudno i gra się dalej”. Wiem, że jak zgarnie się pięć porażek pod rząd i straci level to można się nieźle wpienić, ale takie jest życie: ktoś musi przegrać żeby ktoś mógł wygrać. Pociesz się myślą że za jakiś czas to ten drugi będzie się wkurzał jak twój wyśrubowany Ork wdepcze go w glebę. Trzecia sprawa: nigdy nie lekceważ przeciwnika ze względu na level, śmiesznego nicka lub cokolwiek. Dopóki nie będziesz miał 100% pewności, co do jego skilla, graj na pełnych obrotach.

II Początek, czyli co to jest to małe zielone i do czego służy.


Spieszę z odpowiedzią na pytanie: to małe zielone to peon i służy do wielu bardzo przydatnych rzeczy. Ale o tym później. Zacznijmy od początku. A na początku był build-up. Build-up czyli coś, co na początku gry powinno się robić już odruchowo zastanawiając się w między czasie jak na aktualnego przeciwnika zagrać dalej. Kilka przykładowych build-upów podaję poniżej. Cyferki na początku oznaczają kolejnych peonów i zadania im przypisane. Dopóki nie zostanie to zaznaczone, budujemy non stop peonów.
Build I: szczególnie skuteczny w grach 2v2. Stosując go rzadko zdarzało mi się żeby gra trwała dłużej niż 10 minut. Dalsza strategia sprowadza się do stałego pompowania gruntów i szybkiego ataku wraz z sojusznikiem na bazę jednego z rywali. Zatem:
1-4: gold mine, czyli do kopalni
5: buduje Altar of Storms, potem do drewna
6: buduje burrow, potem, lumber (czyli do drewna)
7: buduje barracks, potem burrow, potem lumber
8: do kopalni
9: lumber, koniec budowy peonów.
Altar gotowy, budujemy hero – domyślnie w każdym buildzie
Barraki gotowe, zaczynamy budowę gruntów

Kiedy tylko złoto pozwoli (przy ciągłej produkcji gruntów z jednego barracks) dostawiamy war mill
Kiedy tylko war mill się zrobi: upgrady 1/1 (kolejność armor/attack według własnych preferencji, ja z reguły robię najpierw attack).
Dalej mamy dwie możliwości: albo stawiamy drugie baraki i masujemy dalej grunty / zaczynamy head hunterów albo upgradeujemy town hall. W drugim przypadku jest znowu wiele alternatyw. Można postawić spirit lodge i zacząć produkcję szamanów i/lub doktorów albo postawić bestiary, albo jedno i drugie. Wszystko zależy od sytuacji, czy posiadamy jakieś expy itd. Generalnie w grze 1v1 warto jednak dorzucić jakiś support do gruntów np. szamanów z bloodlustem, kodo z war drum albo coś w tym stylu. W grze zespołowej można pozostać na samych gruntach, ewentualnie techować do wyższych upgreadów. Ekstremalnie ważny jest tu, scouting – jeśli przeciwnik/nicy zaczynają masować jednostki powietrzne to samymi gruntami daleko się nie zajedzie. Build II: mass casters. Bardzo popularny przed wyjściem patcha 1.03 gdzie osłabiono damage i attack speed szamanów oraz zredukowano hp healing warda do 5. W grze 1v1 ten build jest teraz bardzo ryzykowny. W początkowej fazie można się bronić jedynie herosami i burrowami / towerami. Jeśli uda się przeżyć do czasu upgradu szamanów i doktorów do poziomu master, (czyli posiadanie bloodlusta i healing wardów) to sytuacja może ulec diametralnej zmianie i nasza armia, dobrze pokierowana może narobić zamieszania. A tak to mniej więcej wygląda:
1-4: gold
5: altar
4: burrow ( w momencie, gdy 6 jest gotowy w ok.: 75%)
6: lumber
7: gold
8: lumber
9: gold
10: lumber
Stronghold, a w między czasie:
Jak tylko złoto pozwoli: war mill (którymś peonem od drewna)
Jak zrobi się stronghold: 2 x spirit lodge 2nd hero.
Burrow, Fortress, Burrow

Co dalej? Można przywołać trzeciego hero. Trzech herosów w armii to spore wyzwanie w kontroli, ale jeśli dobrze ich opanujemy, zyskamy przewagę. Alternatywą lub dodatkiem mogą być taureny. Jeśli chodzi o spirit lodge to są generalnie trzy możliwości po skończeniu budowy: albo w jednym upgradeujemy szamanów lub doktorów a w drugim odpowiednich budujemy, albo jednoczesne upgrady do obu i później równoległa produkcja. Wybór zależy od sytuacji. Jeśli gramy na humana, który poszedł w pojedynczego archmage i elementale to warto zrobić najpierw więcej szamanów dla purge. Jeśli przeciwnik gra orkami i męczy nas blademasterem na wind walku to najpierw należy zbudować jednego doktora i postawić w mainie/expie sentry ward. To samo, jeśli gramy na undeada – jako antidotum na shade’y. Build III: fast exp. Doskonale sprawdza się na Lost Temple, na innych mapach bywa różnie: można go wykonać na Tranquil Path i ewentualnie na Legends. Skupię się na opisie na Lost Temple:
1-4: gold
5: altar, potem lumber
6: burrow, potem lumber
7: gold
8: war mill, potem lumber
9-13 lumber
jak złoto pozwoli: stronghold

A teraz jak to zrobić: Jako 1st hero bierzemy Blademastera, (BM). Kiedy będzie gotowy w ok. 80%, bierzemy dwa peony od drewna (najlepiej je zbindować), wysyłamy w kierunku expa. Niech staną w bezpiecznym miejscu, najlepiej tuż za obniżeniem terenu (mówię cały czas o Lost Temple). W momencie, gdy będą mniej więcej w połowie drogi powinien skończyć się BM, wybieramy mirror image i wysyłamy do peonów. Kiedy wszystko już dojdzie robimy mirror image, wysyłamy od razu na trolle i za chwilkę BM. Najpierw niech BM zaatakuje troll priesta, potem kolejno berserkerów (najlepiej wydać rozkaz z shiftem). Kiedy walka się zacznie, wysuwamy do przodu pierwszego peona, pozwalając mu wejść w zasięg trolli. Niech stanie tam gdzie normalnie budowałoby się town hall. Trolle zaczną atakować, peona – spokojnie, o to właśnie chodzi, kiedy hp peona zejdzie do około 80 należy nakazać mu budowę town hall, podesłać drugiego peona i powtórzyć procedurę z wyjątkiem tego, że ten ma zbudować towera. Im bardzie wprawiony się czujesz tym więcej można zaryzykować. Można zacząć budowę, gdy peon ma 20 hp, ale jeśli spóźnimy się o ułamek sekundy to będą ofiary. W peonach of course. Wtedy trzeba, czym prędzej przysłać nowego z maina. Kiedy BM skończy będzie miał prawdopodobnie około 300 hp. Należy zebrać nim itemy i udać się bez zwłoki do studni na środek w celu podleczenia. Potem dobudowujemy w mainie drugiego burrowa i ewentualnie towera, w expie drugiego towera i później burrow. Teraz mamy kilka dróg. Można w ogóle nie robić strongholda tylko postawić od razu dwa baraki i zmasować grunty/ head hunterów (hh), można postawić jeden barak i później 2 spirit lodge. Wedle preferencji.

III Wojo, czyli czym to się je?

Tutaj opiszę po kolei wszystkie jednostki orków z punktu widzenia zastosowania w grze. A zatem:
Peon: Jaki jest peon, każdy widzi. Do walki się absolutni nie nadaje, nadaje się za to do wielu innych rzeczy i to bynajmniej nie tylko do budowania i wydobycia. Po pierwsze peonami należy obsadzać burrowy w momencie bitwy we własnej bazie. Burrow zadaje stały damage, szybkostrzelność natomiast zależy od ilości peonów: jeden strzela raz na 4 sekundy, dwa raz na 3 itd. Po bitwie trzeba pamiętać o natychmiastowym powrocie do pracy (dwuklik na wszystkie burrowy i „d”). Peonów można wykorzystywać do scoutingu, trzeba tylko uważać na creepy. Szczególnie przydatne na początku gry i na dużych mapach, kiedy chcemy szybko znaleźć oponenta. W late, game jeśli mamy nadwyżki drewna można posłać, peona do bazy przeciwnika / sprawdzić ewentualne expansje. Nie wszyscy wiedzą też, że komenda repair może być ustawiona jako autocast, dzięki czemu peon zabrany z armią będzie np. automatycznie naprawiał katapultę, jeśli ta zostanie uszkodzona.
Grunt: Podstawowa jednostka bojowa, Orków. Dużo hp czyni go dobrą jednostką do przyjmowania obrażeń w bitwie, podczas gdy inne, słabsze jednostki robią swoje. Kiedy dojdziemy do 3 tier (Fortress) i mamy w armii sporo gruntów, warto zrobić upgrade berserker strenght. +100 hp i +3 damage to sporo na dłuższą metę. Warto też przed atakiem na bazę przeciwnika wynaleźć upgrade pillage. Kosztuje grosze i pewnie i tak się zwróci a nawet zaprocentuje. Mass grunty są efektowne w grach zespołowych, kiedy partner może zagwarantować odpowiednie wsparcie. Jednak nawet w 1v1 można zakończyć grę w ciągu kilku minut samymi gruntami. Przykładowo:, jeśli na Plunder Isle night elf pójdzie w fast driady grając na orka z mass gruntami to właśnie podpisał na siebie wyrok śmierci. Co innego na dużej mapie: driady mając swój spowalniający atak, przy dobrym mikro mogą wybić armię z samych gruntów bez strat. Inne kontry na grunty: undead: banshee z possesion, night elf: cyclone, human: slow, polymorph, ork: kodo beast oraz u wszystkich ras jednostki powietrzne.
Troll Head Hunter: Podstawowa jednostka zasięgowa. W 1.03 zwiększono mu hp kosztem prędkości ataku i moim zdaniem źle na tym wyszedł. Generalnie zasadą jest, że troll nie powinien dostawać obrażeń, tylko je zadawać bezpiecznie, podczas gdy np. grunty z przodu przyjmują wszystko na klatę. Wyjątkiem jest strategia mass trolle z tauren, chieftainem ale i wtedy trzeba mikrować, wycofywać uszkodzone jednostki do tyłu. Bardzo ważny upgradem przy dużej ilości trolli, w szczególności, jeśli ma się same trolle, jest troll regeneration (tier 2, baraki). Zwiększa on szybkość regeneracji sześciokrotnie. Można wtedy obrywającego trolla wycofać mocno do tyłu a on będzie się spokojnie i szybko regenerował. Trolle również dużo zyskują na ulepszeniach ataku. Są tanie i dodają z każdym poziomem 1-5 obrażeń. Używając trolli należy pamiętać o focus fire. Trolle są użyteczne przeciwko jednostkom latającym. Mają light armor co oznacza że dostają zmniejszone o 25% obrażenia od piercing ataków, czyli takich jakich generalnie zadają jednostki latając przeciwko jednostkom naziemnym a sami zadają dodatkowe 50% obrażeń jednostkom z heavy armor, czyli większości latających.
Catapult: Jednostka oblężnicza. Doskonała do niszczenia struktur defensywnych przeciwnika. Jedyna deska ratunku w obronie przed udanym tower rushem przeciwnika. Główną wadą jest to, że porusza się powoli i jako że jest jednostką mechaniczną, nie można zwiększyć tej szybkości bloodlustem. Katapulta ma, splash damage, co oznacza, że uszkadza wszystko w pewnym promieniu od miejsca trafienia, zadając malejący z promieniem damage. Należy pamiętać, że uszkadza również sprzymierzone jednostki, więc nie ma sensu atakować wojsk przeciwnika będących w starciu ze swoimi. Warto zrobić do czterech katapult, zapakować do zeppelina i torując sobie odpowiednio drogę wśród drzew usytuować je na klifie nad expansją przeciwnika, tak, że ten nie ma do nich dostępu. A nawet wysadzić bezczelnie przed bazą, ostrzelać, co się da a kiedy pojawi się odsiecz, po prostu zapakować z powrotem do sterowca i uciec w inne miejsce. Jeśli dojrzymy przy trasie przemarszu naszej armii drzewo z nasadzonym sentinelem night elfów, można ściągnąć ptaszka jednym strzałem katapulty w drzewo. Razem z drzewem of course. c.d.n.



The Orc Guide by Gvaireth (v 1.00)



  » redakcja | » reklama | » kontakt  


Profile aluminiowe

The site and all its content are copyrighted to © 2000-2006 Battlenet.pl
All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Stworzone przez JSK Internet.
Powered by WebAdministrator CMS (Content Management System)
Hosting : www.hostname.pl
Obecnie 13 użytkowników ogląda tą stronę.