MENU
Ostatnia aktualizacja: 05.10.2003
Aktualizował:
Fury of the Horde (RoC)
(Mimo wieku poradnik może się przydać początkującym-przyp. red.)
I Wstęp, czyli o co w tym wszystkim chodzi?
Poniższy poradnik powstał na podstawie moich własnych doświadczeń (około 300
gier rozegranych na battlenecie), studiowania licznych strategii, m.in. z
www.warcraftstrategy.com
i
www.battle.net/war3
oraz analizowaniu replayów czołowych graczy WarCraft III. Dedykuję go dla
graczy rozpoczynających swoją przygodę z battlenetem jednak niewykluczone, że
nawet stary wyjadacz znajdzie tu jakąś ciekawą wskazówkę, na którą nie natknął
się wcześniej. Guide dotyczy prowadzenia rasy Orków, jednak wiele uwag ma bardziej
ogólne zastosowanie i można je wykorzystać też przy grze innymi rasami. Poza
tym guide’a można też wykorzystać grając przeciwko orkom. Wiadomo: poznaj swojego
przeciwnika a potem go zniszcz... Wszelkie skróty nazwy jednostek itd. odnoszą
się do angielskiej wersji gry. Wracając jednak do sedna sprawy, graczu: pamiętaj,
że żaden poradnik nie nauczy Cię grać. Owszem, da Ci pewne wytyczne jak grać,
pomoże w dobraniu odpowiednich zagrań użycia konkretnych manewrów jednostek
itp. w konkretnych sytuacjach. Żeby nauczyć się dobrze grać trzeba trenować,
trenować i jeszcze raz trenować. Sam fakt przeczytania o jakiejś strategii nie
umożliwi poprawnego i precyzyjnego użycia jej w praktyce. Jednak, jeśli będziesz
się próbować wiele razy to stopniowo będzie wychodzić coraz lepiej. Druga istotna
rzecz:, jeśli chce się nauczyć, to trzeba być zdeterminowanym. Nie przejmować
się, lossami. Zapamiętaj tą zasadę: „mówi się trudno i gra się dalej”. Wiem,
że jak zgarnie się pięć porażek pod rząd i straci level to można się nieźle
wpienić, ale takie jest życie: ktoś musi przegrać żeby ktoś mógł wygrać. Pociesz
się myślą że za jakiś czas to ten drugi będzie się wkurzał jak twój wyśrubowany Ork wdepcze go w glebę. Trzecia sprawa: nigdy nie lekceważ przeciwnika ze względu
na level, śmiesznego nicka lub cokolwiek. Dopóki nie będziesz miał 100% pewności,
co do jego skilla, graj na pełnych obrotach.
II Początek, czyli co to jest to małe zielone i do czego
służy.
Spieszę z odpowiedzią na pytanie: to małe zielone
to peon i służy do wielu bardzo przydatnych rzeczy. Ale o tym później. Zacznijmy
od początku. A na początku był build-up. Build-up czyli coś, co na początku
gry powinno się robić już odruchowo zastanawiając się w między czasie jak na
aktualnego przeciwnika zagrać dalej. Kilka przykładowych build-upów podaję poniżej.
Cyferki na początku oznaczają kolejnych peonów i zadania im przypisane. Dopóki
nie zostanie to zaznaczone, budujemy non stop peonów.
Build I: szczególnie skuteczny w grach 2v2. Stosując go rzadko zdarzało mi się
żeby gra trwała dłużej niż 10 minut. Dalsza strategia sprowadza się do stałego
pompowania gruntów i szybkiego ataku wraz z sojusznikiem na bazę jednego z rywali.
Zatem:
1-4: gold mine, czyli do kopalni
5: buduje Altar of Storms, potem do drewna
6: buduje burrow, potem, lumber (czyli do drewna)
7: buduje barracks, potem burrow, potem lumber
8: do kopalni
9: lumber, koniec budowy peonów.
Altar gotowy, budujemy hero – domyślnie w każdym buildzie
Barraki gotowe, zaczynamy budowę gruntów
Kiedy tylko złoto pozwoli (przy ciągłej produkcji gruntów z jednego barracks)
dostawiamy war mill
Kiedy tylko war mill się zrobi: upgrady 1/1 (kolejność armor/attack według własnych
preferencji, ja z reguły robię najpierw attack).
Dalej mamy dwie możliwości: albo stawiamy drugie
baraki i masujemy dalej grunty / zaczynamy head hunterów albo upgradeujemy town
hall. W drugim przypadku jest znowu wiele alternatyw. Można postawić spirit
lodge i zacząć produkcję szamanów i/lub doktorów albo postawić bestiary, albo
jedno i drugie. Wszystko zależy od sytuacji, czy posiadamy jakieś expy itd.
Generalnie w grze 1v1 warto jednak dorzucić jakiś support do gruntów np. szamanów
z bloodlustem, kodo z war drum albo coś w tym stylu. W grze zespołowej można
pozostać na samych gruntach, ewentualnie techować do wyższych upgreadów. Ekstremalnie
ważny jest tu, scouting – jeśli przeciwnik/nicy zaczynają masować jednostki
powietrzne to samymi gruntami daleko się nie zajedzie. Build II: mass casters.
Bardzo popularny przed wyjściem patcha 1.03 gdzie osłabiono damage i attack
speed szamanów oraz zredukowano hp healing warda do 5. W grze 1v1 ten build
jest teraz bardzo ryzykowny. W początkowej fazie można się bronić jedynie herosami
i burrowami / towerami. Jeśli uda się przeżyć do czasu upgradu szamanów i doktorów
do poziomu master, (czyli posiadanie bloodlusta i healing wardów) to sytuacja
może ulec diametralnej zmianie i nasza armia, dobrze pokierowana może narobić
zamieszania. A tak to mniej więcej wygląda:
1-4: gold
5: altar
4: burrow ( w momencie, gdy 6 jest gotowy w ok.: 75%)
6: lumber
7: gold
8: lumber
9: gold
10: lumber
Stronghold, a w między czasie:
Jak tylko złoto pozwoli: war mill (którymś peonem od drewna)
Jak zrobi się stronghold: 2 x spirit lodge 2nd hero.
Burrow, Fortress, Burrow
Co dalej? Można przywołać trzeciego hero. Trzech
herosów w armii to spore wyzwanie w kontroli, ale jeśli dobrze ich opanujemy,
zyskamy przewagę. Alternatywą lub dodatkiem mogą być taureny. Jeśli chodzi o
spirit lodge to są generalnie trzy możliwości po skończeniu budowy: albo w jednym
upgradeujemy szamanów lub doktorów a w drugim odpowiednich budujemy, albo jednoczesne
upgrady do obu i później równoległa produkcja. Wybór zależy od sytuacji. Jeśli
gramy na humana, który poszedł w pojedynczego archmage i elementale to warto
zrobić najpierw więcej szamanów dla purge. Jeśli przeciwnik gra orkami i męczy
nas blademasterem na wind walku to najpierw należy zbudować jednego doktora
i postawić w mainie/expie sentry ward. To samo, jeśli gramy na undeada – jako
antidotum na shade’y. Build III: fast exp. Doskonale sprawdza się na Lost Temple,
na innych mapach bywa różnie: można go wykonać na Tranquil Path i ewentualnie
na Legends. Skupię się na opisie na Lost Temple:
1-4: gold
5: altar, potem lumber
6: burrow, potem lumber
7: gold
8: war mill, potem lumber
9-13 lumber
jak złoto pozwoli: stronghold
A teraz jak to zrobić: Jako 1st hero bierzemy Blademastera,
(BM). Kiedy będzie gotowy w ok. 80%, bierzemy dwa peony od drewna (najlepiej
je zbindować), wysyłamy w kierunku expa. Niech staną w bezpiecznym miejscu,
najlepiej tuż za obniżeniem terenu (mówię cały czas o Lost Temple). W momencie,
gdy będą mniej więcej w połowie drogi powinien skończyć się BM, wybieramy mirror
image i wysyłamy do peonów. Kiedy wszystko już dojdzie robimy mirror image,
wysyłamy od razu na trolle i za chwilkę BM. Najpierw niech BM zaatakuje troll
priesta, potem kolejno berserkerów (najlepiej wydać rozkaz z shiftem). Kiedy
walka się zacznie, wysuwamy do przodu pierwszego peona, pozwalając mu wejść
w zasięg trolli. Niech stanie tam gdzie normalnie budowałoby się town hall.
Trolle zaczną atakować, peona – spokojnie, o to właśnie chodzi, kiedy hp peona
zejdzie do około 80 należy nakazać mu budowę town hall, podesłać drugiego peona
i powtórzyć procedurę z wyjątkiem tego, że ten ma zbudować towera. Im bardzie
wprawiony się czujesz tym więcej można zaryzykować. Można zacząć budowę, gdy
peon ma 20 hp, ale jeśli spóźnimy się o ułamek sekundy to będą ofiary. W peonach
of course. Wtedy trzeba, czym prędzej przysłać nowego z maina. Kiedy BM skończy
będzie miał prawdopodobnie około 300 hp. Należy zebrać nim itemy i udać się
bez zwłoki do studni na środek w celu podleczenia. Potem dobudowujemy w mainie
drugiego burrowa i ewentualnie towera, w expie drugiego towera i później burrow.
Teraz mamy kilka dróg. Można w ogóle nie robić strongholda tylko postawić od
razu dwa baraki i zmasować grunty/ head hunterów (hh), można postawić jeden
barak i później 2 spirit lodge. Wedle preferencji.
III Wojo, czyli czym to się je?
Tutaj opiszę po kolei wszystkie jednostki orków
z punktu widzenia zastosowania w grze. A zatem:
Peon: Jaki jest peon, każdy widzi. Do walki się absolutni nie nadaje,
nadaje się za to do wielu innych rzeczy i to bynajmniej nie tylko do budowania
i wydobycia. Po pierwsze peonami należy obsadzać burrowy w momencie bitwy we
własnej bazie. Burrow zadaje stały damage, szybkostrzelność natomiast zależy
od ilości peonów: jeden strzela raz na 4 sekundy, dwa raz na 3 itd. Po bitwie
trzeba pamiętać o natychmiastowym powrocie do pracy (dwuklik na wszystkie burrowy
i „d”). Peonów można wykorzystywać do scoutingu, trzeba tylko uważać na creepy.
Szczególnie przydatne na początku gry i na dużych mapach, kiedy chcemy szybko
znaleźć oponenta. W late, game jeśli mamy nadwyżki drewna można posłać, peona
do bazy przeciwnika / sprawdzić ewentualne expansje. Nie wszyscy wiedzą też,
że komenda repair może być ustawiona jako autocast, dzięki czemu peon zabrany
z armią będzie np. automatycznie naprawiał katapultę, jeśli ta zostanie uszkodzona.
Grunt: Podstawowa jednostka bojowa, Orków.
Dużo hp czyni go dobrą jednostką do przyjmowania obrażeń w bitwie, podczas gdy
inne, słabsze jednostki robią swoje. Kiedy dojdziemy do 3 tier (Fortress) i
mamy w armii sporo gruntów, warto zrobić upgrade berserker strenght. +100 hp
i +3 damage to sporo na dłuższą metę. Warto też przed atakiem na bazę przeciwnika
wynaleźć upgrade pillage. Kosztuje grosze i pewnie i tak się zwróci a nawet
zaprocentuje. Mass grunty są efektowne w grach zespołowych, kiedy partner może
zagwarantować odpowiednie wsparcie. Jednak nawet w 1v1 można zakończyć grę w
ciągu kilku minut samymi gruntami. Przykładowo:, jeśli na Plunder Isle night
elf pójdzie w fast driady grając na orka z mass gruntami to właśnie podpisał
na siebie wyrok śmierci. Co innego na dużej mapie: driady mając swój spowalniający
atak, przy dobrym mikro mogą wybić armię z samych gruntów bez strat. Inne kontry
na grunty: undead: banshee z possesion, night elf: cyclone, human: slow, polymorph,
ork: kodo beast oraz u wszystkich ras jednostki powietrzne.
Troll Head Hunter: Podstawowa jednostka zasięgowa.
W 1.03 zwiększono mu hp kosztem prędkości ataku i moim zdaniem źle na tym wyszedł.
Generalnie zasadą jest, że troll nie powinien dostawać obrażeń, tylko je zadawać
bezpiecznie, podczas gdy np. grunty z przodu przyjmują wszystko na klatę. Wyjątkiem
jest strategia mass trolle z tauren, chieftainem ale i wtedy trzeba mikrować,
wycofywać uszkodzone jednostki do tyłu. Bardzo ważny upgradem przy dużej ilości
trolli, w szczególności, jeśli ma się same trolle, jest troll regeneration (tier
2, baraki). Zwiększa on szybkość regeneracji sześciokrotnie. Można wtedy obrywającego
trolla wycofać mocno do tyłu a on będzie się spokojnie i szybko regenerował.
Trolle również dużo zyskują na ulepszeniach ataku. Są tanie i dodają z każdym
poziomem 1-5 obrażeń. Używając trolli należy pamiętać o focus fire. Trolle są
użyteczne przeciwko jednostkom latającym. Mają light armor co oznacza że dostają
zmniejszone o 25% obrażenia od piercing ataków, czyli takich jakich generalnie
zadają jednostki latając przeciwko jednostkom naziemnym a sami zadają dodatkowe
50% obrażeń jednostkom z heavy armor, czyli większości latających.
Catapult: Jednostka oblężnicza. Doskonała
do niszczenia struktur defensywnych przeciwnika. Jedyna deska ratunku w obronie
przed udanym tower rushem przeciwnika. Główną wadą jest to, że porusza się powoli
i jako że jest jednostką mechaniczną, nie można zwiększyć tej szybkości bloodlustem.
Katapulta ma, splash damage, co oznacza, że uszkadza wszystko w pewnym promieniu
od miejsca trafienia, zadając malejący z promieniem damage. Należy pamiętać,
że uszkadza również sprzymierzone jednostki, więc nie ma sensu atakować wojsk
przeciwnika będących w starciu ze swoimi. Warto zrobić do czterech katapult,
zapakować do zeppelina i torując sobie odpowiednio drogę wśród drzew usytuować
je na klifie nad expansją przeciwnika, tak, że ten nie ma do nich dostępu. A
nawet wysadzić bezczelnie przed bazą, ostrzelać, co się da a kiedy pojawi się
odsiecz, po prostu zapakować z powrotem do sterowca i uciec w inne miejsce.
Jeśli dojrzymy przy trasie przemarszu naszej armii drzewo z nasadzonym sentinelem
night elfów, można ściągnąć ptaszka jednym strzałem katapulty w drzewo. Razem
z drzewem of course. c.d.n.
The Orc Guide by Gvaireth (v 1.00)